Literatura

po coś... (wiersz)

Robert noszczyk

następne drzwi zamknięte przede mną

już nie jestem zdziwiony, smutny, zniechęcony

zrozumiałem swoje miejsce w szeregu zdziczałych

 

żyję by ulgę w cierpieniu rozdawać

nie ważne mieć bo już miałem

chwilę byłem księciem a lata żebrakiem

być i miłością leczyć wskazany

choć co raz trudniej kochać 

i być dzisiaj kochanym

 

wokół rozdają namiętnie golgoty

krzyżem leżąc świata winy uśmierzam

nie ważne, że nikt nie podaje ręki

przygnieciony żywotami frywolnych

przygnieciony wiankiem z cierni

nieważne...

moja droga kalwario po wieczność 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 11 maja 2022 (historia)

Inne teksty autora

jak najdalej
Robert noszczyk
po drugie
Robert noszczyk
niekochani
Robert noszczyk
tu i teraz
Robert noszczyk
"bestseller"
Robert noszczyk
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca