Literatura

w drodze do dołu (wiersz)

Irena Świerżyńska

powolnym  krokiem sunie się

sunie

bez pionu 

 

-  nie trzyma 

 

łuk wielki zatoczy

i nic

i nikt  nie zatrzyma

 

oko przymknięte czerwienią przetkane

miota się miota

czy - coś zobaczy

 

pewnie nie słyszy

może szum fali

 

myślał

że morze  -  a  to przelewali 

przez szyjkę twardą i gardło suche

 

moczyli

moczyli

 

aż - spadło...


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
7 lipca 2022, 04:18
Super.
przysłano: 18 czerwca 2022 (historia)

Inne teksty autora

Maki w ogrodzie
Irena Świerżyńska
taboret
Irena Świerżyńska
kiedyś - to była niedziela
Irena Świerżyńska
robaki gryzą od środka
Irena Świerżyńska
i tu miłość rządzi
Irena Świerżyńska
jutro też przyjdzie...
Irena Świerżyńska
Och - te pióra
Irena Świerżyńska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca