Literatura

OGIEŃ (wiersz)

Yaro

ciemna dolina cieniem kładzie słowa wydarte z zeszytu
kratki małe niedowidzę dnia ni nocy
uciekłaś z mojej głowy

pustkę w dłoni chowam w kieszeni
niech da odpocząć


 śnię o dniach wypełnionych obietnicami
jak dzban świeżą wodą 

potoki kaskady wolno płynie życie
nigdy nie kończy się zawsze rozpoczyna
 po pożodze kwitną trawy zielone 

 

słabe jesienią bladną  żółcią się mienią
iskra wskrzesi ogień namiętny
płonie życie. nowe zrodzone świtem z marzeń

rozpuszczasz włosy na tarasie
ciepło szlafroka papieros odpalony nie gaśnie


tli się myśl jak knot zanurzony w
lampie pełnej nafty pełny wspomnień

odchodzę na dłużej 
z miłości do ludzi i marności człowieka
pragnienia ugasiłem  wódką z tonikiem

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Aktywista
Aktywista 20 czerwca 2022, 10:04
śmietnik wspomnień
przysłano: 19 czerwca 2022 (historia)

Inne teksty autora

Nigdy
Yaro
maj
Yaro
rozbitek
Yaro
Drzwi
Yaro
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca