Literatura

schizofrenik (wiersz)

Yaro

odnowa uczę się zachowania
każdy poranek gdy otwieram oczy
jestem przykuty bólem do łóżka
lęk w piersi płaczliwy głos
jak tu żyć papieros wprzód
woda na kawę hałaśliwy czajnik
budzi we mnie skrajne emocje
jak wyjść na zewnątrz
gdy wszyscy patrzą w twarz
najgorszy śmiech na ustach
jak to znieść. uczę się
choć nie zawsze potrafię sobie wytłumaczyć
nie jestem pępkiem świata ale jak bym był
czuję siebie jakbym urodził się teraz
lecz obco mi nieswojo i wszystko się zmienia
moja schizofrenia wpływa na wydarzenia
staram się pomóc innym sobie szkodzę
najgorsze urojenia mimo przeszkód idę dalej
zapominam wczoraj było lżej lepiej dziecinnie
zapalam znicz nim najdzie noc
nie martw się nie jesteś gorszy od innych
czujesz więcej kochasz bardziej
widzisz więcej
skupiasz słowa widzisz drobiazgi
najważniejsze być sobą
czasu nie cofniesz
nie mów dlaczego ja
nie usłyszysz odpowiedzi

 


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 14 listopada 2022 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca