Literatura

Tamte progi dziś pulsują (wiersz)

Irena Świerżyńska

coś wiruje

wierci

 

gdzieś tam w środku rośnie 

dobry duch kołem zakręci i już miga

pąk rozwija

świeży zapach nutą płynie

 

tak jak źródło z górskiej pieczy

krople zbiera i dalej toczy

 

dół opłucze w ciemnej grocie

muśnie boki  

trochę czeka

 

krąży węszy -  jest szczelina

przesmyk wąski światło rzuci i już cieszy

w dal odpłynie

 

pełnią siły zmoczy stoki

pył zmurszały szybko zmyje

nowy tor wyznaczy

 

a - jak dalej zobaczymy

najważniejsze...

 

kto przy progu

kto po drodze

czym wysłane dno w korycie

 

ile złego rzeka zbiera

ile dobra fala niesie...

 

nie zatrzymasz

prąd porywa całą górę gęstej masy

słodkiej

gorzkiej

 

co wybierze...

 

nie znasz planów

dusza w środku nie ma miary

przemieszany worek cały

 

trochę klasy i mamroty

gniotą  kuszą

 

tak kochanie - tak pulsuje

tak wiruje  szkolna brać

 

tu - nie orły drogę znaczą

tylko różne barwne ptaki

 

wśród kuksańców i podskoków

przepychanek krzywych masek

musisz tworzyć swoje tropy

 

kręcić własne zwoje

świat otwarty - masz na topie

 

i już

oko świeci

 

iskry w górę szybko lecą...

 

 

 

 

 

 

 


wyśmienity– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 26 grudnia 2022, 08:47
...i znowu gniot
przysłano: 25 grudnia 2022 (historia)

Inne teksty autora

taki rynek duży...
Irena Świerżyńska
rozprawki przy stole...
Irena Świerżyńska
stara piosenka...
Irena Świerżyńska
bez kasy...
Irena Świerżyńska
gdzie jest poezja...
Irena Świerżyńska
niewiadoma...
Irena Świerżyńska
Twoja głowa się nie liczy
Irena Świerżyńska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca