Literatura

Skarb ocalenia (wiersz)

Marcin Olszewski

Można mieć ziemię, życie w pałacu ze złota

Można wygłaszać tyrady dla tłumów poważania

Gdy Pani Choroba nicią niemocy omota

Na nic bogactwa, zaszczytów doznania

 

Z cierpieniem w dobrach które nie cieszą

Bez siły Midasie, bez tłumów kiwających

Tłumy kiedyś zdrowy, ku innym śpieszą

Co komu po człeku w cień odchodzącym?

 

Jesteś? Pyta Cisza? Byłeś? Już Cię nie ma?

Liczysz w mroku oddechy na wyspie pragnienia

Za wszystko, jak na targu zapytasz, jaka cena?

Za zdrowie nie ma ceny, to skarb ocalenia

 

 

 

 

 

 

 

 


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 10 lutego 2024 (historia)

Inne teksty autora

Spacer w parku duszy
Marcin Olszewski
Jamioł
Marcin Olszewski
Jak znajdziesz czas
Marcin Olszewski
Anima
Marcin Olszewski
Korzenie
Marcin Olszewski
Droga wilka
Marcin Olszewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca