Literatura

Limeryk (wiersz)

LydiaDel

 

 

Pan kierownik z Komorowa

rzucał często brzydkie słowa.

Wyjaśniając sytuację 

sam przyznawał sobie rację.

Bez obelg bolała go głowa. 

 

Pan kierownik z Komorowa

rzucał często brzydkie słowa 

Wyjaśniając sytuację 

sam sobie przyznawał rację;

Bez obelg bolała go głowa. 

Pan kierownik z Komorowa

rzucał często brzydkie słowa 

Wyjaśniając sytuację 

sam sobie przyznawał rację;

Bez obelg bolała go głowa. 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 10 marca 2024 (historia)

Inne teksty autora

Na zdrowie
LydiaDel
Za późno
LydiaDel
Smutne słońce
LydiaDel
Miłość rani
LydiaDel
Obcy świat
LydiaDel
naprzeciw nurtom
LydiaDel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca