Literatura

Ustronie (wiersz)

dafne


 


dom starców 

pośrodku pustkowia sterczy jak ząb

wyrwany znieczulicy z odrzutem na długość wołań


paczka z pretensjami …do kogo? - w niej 
pokoiki i samotność skrojona „na miarę”
(bo któż chciałby tonąć w bezkresie)

 

w miejscu ludzkich twarzy - ściany

chronią całodobowe sny o bliskości niczym ta

z seriali Rosamunde Pilcher 

 

a czasu jest tutaj dość
akurat tyle by tęsknić 

 

ktoś w hallu szarpnął kroplówkę 
broczy teraz krwią po posadzce 
umykając  śpiesznie pielęgniarkom

w stronę windy 


plamy znów mydli 

 

rzeczywistość 

 

 

 

 

 


wyśmienity– 5 głosów
przysłano: 13 marca 2024 (historia)

Inne teksty autora

LIMERYK
dafne
LIMERYK
dafne
LIMERYK
dafne
Limeryk
dafne
Limeryk
dafne
LIMERYK
dafne
LIMERYK
dafne
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca