Literatura

etapy (wiersz)

LydiaDel

 
 
wonną wiosną świat ujrzałam
wypuszczając spiesznie pąki
przeskakując szczeble życia
osiągnęłam wiek dojrzały  
 
przeszło lato jesień zima 
coraz mniej kart w kalendarzu
czasu nie da się zatrzymać  
czas umyka jak nurt rzeki
 
porządkuję myśli żniwo
nic nie wstrzyma przeznaczenia
usnę w ciszy snem wieczności
i zakończę czas tułaczki  
 
twą miłością pokrzepiona 
ufnie bez lęku i trwogi 
stanę przed twoim obliczem
ty przygarniesz mnie twe dziecię 

 


słaby+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 20 marca 2024, 14:20
Ma potencjał !!
przysłano: 20 marca 2024 (historia)

Inne teksty autora

Na zdrowie
LydiaDel
Za późno
LydiaDel
Smutne słońce
LydiaDel
Miłość rani
LydiaDel
Obcy świat
LydiaDel
naprzeciw nurtom
LydiaDel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca