Literatura

Droga krzyżowa (wiersz)

LydiaDel

Patrząc na wielkanocny stół
i zapaloną świeczkę 
wydawało mi się, 
jakobym godzinami błądziła 
po jerozolimskich 
ulicach i bazarach.  

 

Bolesnym sercem 
kroczyłam myślami 
Via Dolorosą
 - drogą Jego cierpień.

 

Z koroną cierniową na skroniach
mozolnie przemierzałam 
wszystkie stacje, 
dźwigając mój krzyż, 
by na Golgocie 
przed starożytną skałą
razem z Nim stanąć.

 

Pochłonięta kontemplacją 
nie zauważyłam, że 
migocący płomyk świecy
już wygasł.

 

Tylko lekka smużka białego 
dymu uniosła się,
przesłaniając moje łzy.   


niczego sobie– 3 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 23 marca 2024, 13:25
Refleksyjny !!
przysłano: 23 marca 2024 (historia)

Inne teksty autora

Quo vadis?
LydiaDel
wizyta
LydiaDel
Człowieku!
LydiaDel
Rozstania
LydiaDel
perfidność
LydiaDel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca