Literatura

Pawłowi (wiersz)

Yaro

Byłeś gołębiem na dachu zerwanym do lotu

odfrunełeś już cię nie ma

nie masz kłopotów żadnych trosk

trwam w smutku w cichej modlitwie

szeptem słów szelestem piór

patrzę w niebo jak w lustrze widzę ciebie

ostatni lot ostatni dzień spojrzenie w okno

nie ma w twoich oczach niepokoju

w oknie do nieba

 


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 3 kwietnia 2024 (historia)

Inne teksty autora

Nigdy
Yaro
maj
Yaro
rozbitek
Yaro
Drzwi
Yaro
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca