Nikt nie nauczył mnie....
Jak żyć
Błąkam się wśród żywych trupów
Samotny pośród bliskich
Dlaczego nie czuje się dobrze
Dlaczego nie pasuje tu
Po co istnieje,
Skoro nie umiem żyć?
Skoro jest mi źle?
Tyle bólu wokół
Tyle cierpienia
Nie robię nic by to zmieć
Czy można coś zmienić
Będąc w dołku?
Czy można kogoś uratować
Skoro nikt mnie nie ratuje?
Czy można istnieć
Skoro się nie istnieje?