Steele (wiersz)

Mayka

Cisza, cisza sza
cicha, cichuteńka
mleczna, cicha mgła
w głebokiej ciszy
rytmu życie brak
nie słychać serca twego bicia
stanąłeś na przeciw mnie
oczy , ciemne twe
błądziły wzrokiem po ciszy mej ...
cisza, cisza sza
cicha, jakże cichuteńka
i w niej serca nasze dwa
zabiły mocniej
w mrokach zła
cisza, cisza sza
nasza cicha , cichuteńka
nagle ktoś stanął w drzwiach
a my w potoku łez
cicho za ręce chwyciliśmy się
i ruszyliśmy po cichu ...
do krainy maykowego słońca
cisza , cisza sza
nikt nie zniszczy naszej ciszy
............ już nigdy :)

słaby– 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
403 wyświetlenia
przysłano: 8 kwietnia 2000

Mayka

36
9 tekstów
jestem małą, śmieszną istotką z często skołatanym sercem i cóż chcecie wiedzieć więcej ?

Inne teksty autora

Ulfbbb

Mayka, wiersz

Bóggg, Ojciec

Mayka, wiersz

Brak

Mayka, wiersz

***

Mayka, wiersz

Strach

Mayka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło