Podryw (wiersz)

Jacek M. Gierczak

Wiatr kradł papierosa, czekałem cierpliwie
na rozwój wydarzeń; To był trudny dzień.
Aż nagle zagadnął na ulicy następną kobietę.

Symulował, że jest chory.

"Czy mogę skryć głowę pod parasolkę?"
Ręce pani pachniały mydłem.
"Proszę", mówi, "Mam dwie".

Więc idą dwie parasolki obok siebie, kolorowe
Słoneczne, nie mówią ale pokazują sobie usta.
Cisza. Tego się nawet najwytrwalszemu nie robi.

Wrócił. Słońce wyszło w pełni a on tylko uronił łzę.
Splunął. Popłynął z obiema w kratkę ściekową.
Siedzi. Do wieczora powietrze pachnie bzem.

Miłość wymaga poświęceń.

niczego sobie 17 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
AandT 28 kwietnia 2002, 01:33
To jest kolejny doskonaly tekst w czytelni! Jeden z najlepszych w chwili obecnej, kto wie czy nie najlepszy! Bardzo trudny w odbiorze moze dlatego zero komentarzy i tylko dwa glosy. Dla mnie genialny w sposobie wyrazania mysli autora i/lub podmiotu lirycznego za pomoca tych trywializmow i bardzo trudnych w interpretacji metafor. Wszystkie zreszta moim zdaniem uzyte doskonale. To nie jest tekst amatora! Bardzo sie ciesze ze osoba odpowiedzialna za poezje teraz dopuszcza do czytelni tak dobre teksty. Tak trzymac - gratuluje! Nareszcie!
Alan 28 kwietnia 2002, 22:15
Całkiem ciekawe choć wydaje mi się że czegoś tu brakuje. Z jednym się zgadzam :)) "Miłość wymaga poświęceń "
kx 28 kwietnia 2002, 22:30
Sporo różnorakich głębokości, tak, że czytając kikla razy za każdym dokopuje się do co najmniej jednej. Wiele pięter. Wieloznaczność. Tak trzeba pisać.
kurwa 4 maja 2002, 01:25
No, czytając takie teksty, dochodzę po krótkiej refleksji do wniosku, iż nie potarafię pisać wierszy. W porównaniu z tym tekstem moja poezja jest płytka jak kałuża w gorący dzień na asfalcie :-(
tytanic 16 maja 2002, 11:13
Pointa, pointa i jeszcze raz pointa... gartujuję - doskonała!!!!!!!!!!
nie wiem
nie wiem 3 sierpnia 2006, 19:20
wszystko jest moim zdaniem do bani jest żle bleeeeeeeeeeee
643 wyświetlenia
przysłano: 26 kwietnia 2002

Jacek M. Gierczak

36
2 artykuły 12 tekstów
Uczęszczam do domu wariatów, sypiam nie najlepiej, obecnie uczę dzieci jak robić porządne drinki. W tym roku matura i najprawdopodobniej na próbnej z matematyki napisze dla nauczyciela wierszyk.

Inne teksty autora

Towar

Jacek M. Gierczak, wiersz

Parabola z dzieciństwa

Jacek M. Gierczak, wiersz

Biały sen

Jacek M. Gierczak, wiersz

Tak mało od nas zależy

Jacek M. Gierczak, wiersz

Waga uczuć

Jacek M. Gierczak, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło