Anarchia (wiersz)

Mayka

Duża dziura w wyobraźni
rozdwojenie cudzej jaźni
świat malutki na obrazku
oczy z mydła, serce z piasku
rzeczywistość niewesoła
życia szkoła ! życia szkoła !
utopienie się w bezsensie
szklanka wina na kredensie
sztuka życia, teatr wielki
niepojętny lecz przepiękny
jabłoń ukłon Ci oddaje
gwiazdom serce, aż się kraje
zagubiony w tym chaosie
pędzisz przed się po tej szosie
w padasz w zakręt życia szkoły
Ty biedaczku tak spragniony
Ty aniłoku niezmęczony
Ile jeszcze przeżyć trzeba
by odwiedzić bramę nieba ?

dobry– 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
. 28 lipca 2002, 16:32
dobre. a bo musze cos jeszcze napisac to powiem wiecej: dobre
504 wyświetlenia
przysłano: 8 kwietnia 2000

Mayka

36
9 tekstów
jestem małą, śmieszną istotką z często skołatanym sercem i cóż chcecie wiedzieć więcej ?

Inne teksty autora

Ulfbbb

Mayka, wiersz

Bóggg, Ojciec

Mayka, wiersz

Steele

Mayka, wiersz

Brak

Mayka, wiersz

***

Mayka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło