Przed Snem (wiersz)

Stedam


A ja wejdę na wzgórze
A ja krzyknę radośnie
Że to moje są róże
Że to moje przenośnie

A ja spłynę w dół rzeki
A ja minę kamienie
Że to moje są wieki
Że to moje westchnienie

A ja siądę gdzieś w drzewach
A ja zerwę trzy śliwy
Że to moje są śpiewy
Że to moje pokrzywy

A ja wejdę na wzgórze
A ja krzyknę żałośnie
Bo to moje są tchórze
Bo to serce nieznośne

A ja spłynę w dół
A ja wbiję kamienie
Bo to moje kaleki
Bo to boli wspomnienie

A ja siądę gdzieś w drzewach
A ja szarpnę trzy śliwy
Bo to moje są śpiewy
Bo to moje pokrzywy

A my nigdy już razem
A my nigdy już wspólnie
Bo to serca są głazy
Bo to dusze są dumne

     14 listopad 1996



niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
467 wyświetleń
przysłano: 22 września 1999

Stedam

47
11 tekstów
coz mozna napisac, lubie podroze, kino, mistrza Galczynskiego, pilke nozna, komputery, dobra ksiazke, no i ... plec przeciwna, hehe. jestem czesto na IRC-u pod nickiem Stedam

Inne teksty autora

Kolor Natchnienia

Stedam, wiersz

Aż Siny Zginę

Stedam, wiersz

Nad Ranem

Stedam, wiersz

Być Świerszczem

Stedam, wiersz

Kamień

Stedam, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło