późne wyznanie Odyseja (wiersz)

jon pes

( a jednak mity miały coś w sobie...- przyp. Szluger)
Penelopo - przybyłem
otwórz mi drzwi do raju
miałem dziś wiele trudnych spraw do załatwienia
wielu z nich pewnie nie pojmę

wiesz
nienawidzę siebie
za to że patrzę tylko jednym okiem
a w duszy mam szalejącego Posejdona

i za to że chcąc stać się bogiem
zostałem cyklopem

Penelopo najdroższa
nie ma miejsc gdzie potrafię utrzymać łódź
zdrową i błyszczącą jak Kaliope
co pruła fale mych żądz materialnych
już nie ma innych miejsc

muszę czy chcesz czy nie
stać przed tobą

na wpół tonący żeglarz między dwoma morzami
przyznaję że tylko jedno było morzem marzeń

Uśmiecham się że ona zrozumie
choć nic nie mówi
słów nie potrzeba

oto opuszcza złoty słońca kłębek
Penelopa niewiernego nieba

niczego sobie+ 9 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Yalali 24 czerwca 2002, 10:33
piękne i mądre , ciekawe i współczesne(czytaj ponadczasowe jak mity)zwłaszcza podoba mi się skojarzenie:jedno oko-biblijny Bóg-cyklop-polecam
Bartek 24 czerwca 2002, 22:31
powracanie do archetypów jest bardzo ważne, dlatego chwała Ci jonie, że potrafisz bardzo dobrze z nich korzystać. Pozdrowienia - Bartek
478 wyświetleń
przysłano: 23 czerwca 2002

jon pes

35
10 tekstów 68 komentarzy
jestem bo się odróżniam;-)

Inne teksty autora

spacer

jon pes, wiersz

Anioł

William Blake, wiersz klasyka

pytanie dobroci

jon pes, wiersz

nirvana

jon pes, wiersz

Symfonia fatamorgany

jon pes, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło