W Przerwie (wiersz)

Stedam


Ciągle biegniemy, młodzi, zgarbieni
Z kamieniem w duszy,
Pewnie idziemy,
Pewnie stajemy,
By kopie skruszyć.

Wciąż się mijamy, dumni i twardzi
Z motylem w głowie,
Nad wyraz hardzi,
Za bardzo hardzi,
Zlęknione sowy.

Ciągle toniemy, młodzi, pijani
Z kropla na czole,
Nareszcie szklani,
Zbyt późno szklani,
By wypaść z roli.

Wciąż uciekamy, nadzy, dziecinni
Z sercem na twarzy,
Jeszcze niewinni,
Ciągle niewinni,
Nocami marząc.

     14 marzec 1998



niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
413 wyświetleń
przysłano: 22 września 1999

Stedam

47
11 tekstów
coz mozna napisac, lubie podroze, kino, mistrza Galczynskiego, pilke nozna, komputery, dobra ksiazke, no i ... plec przeciwna, hehe. jestem czesto na IRC-u pod nickiem Stedam

Inne teksty autora

Kolor Natchnienia

Stedam, wiersz

Aż Siny Zginę

Stedam, wiersz

Przed Snem

Stedam, wiersz

Nad Ranem

Stedam, wiersz

Być Świerszczem

Stedam, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło