Filozof (wiersz)

Oryphiel

Z dala od ludzi, w samotności cieniu
Siedzi filozof pogrążony w myśleniu
Piękne są jego myśli, a jakie czyste
Lecz dla nas ludzi mało przejrzyste
Dziś w ręku dzierży tego świata losy
Ten stary człowiek, bogaty, a bosy
Wczoraj powołał bogów do życia
Jedynie dla jutrzejszego ich zabicia
Kto to jest, że dzieła takie tworzy
Szatan, a może jest to Syn Boży?
Długo można by tak rozważać
Boga i Księcia Mroku obrażać
Ja wam powiem którz to zaiste
To filozof i jego myśli czyste
W wieczności swe imię wykuwa
A rzeźbiąc je, niewiedzę usuwa
By nas oślepić płomieniem poznania
I ofiarować nam nadludzkie doznania
Płodzi więc swoje ponadczasowe idee
Lecz świat ze starca tylko się śmieje
Już niedaleko by myśli z czynem się spoiły
Brakuje mu jeszcze tylko wiary w swe siły
Bo swoją wiarę pokłada w rozumie
I poza myśleniem, niczego nie umie

słaby 11 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
464 wyświetlenia
przysłano: 30 maja 2000

Oryphiel

43
4 teksty

Inne teksty autora

Modlitwa

Oryphiel, wiersz

Leśniczówka

Oryphiel, wiersz

Bajka o Hrabinie Irenie

Oryphiel, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło