Para z paryskiej (wiersz)

nusia

ten tekstjest przewrotnym obrazem dzieciecego szalenstwa , ktore jest narazie tylko nasze
"Para z paryskiej"

ona była różową
dziewczyną o warkoczach rudych
- niczym ogień
a on zwykłym pajacem ludzkich
ścieżek

i spotkali się w ubikacji
przy ulicy paryskiej

a miłość była francuska

i warkocze zbrązowiały na jesień
a on zdrożał

mieli przed sobą tylko
małe kwiaty podeptane
przez byłego biologa

i nic więcej
... może tylko parę chwil

w przydrożnej ubikacji

a chłopiec
nie będzie płakał
i nie będzie bliźniekiem

20:50 00-05-16

słaby 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
388 wyświetleń
przysłano: 3 czerwca 2000

nusia

35
3 teksty
jestem sobie śpiewam sobie o wolności piszę dużo o wszystkim i kocham kochaś

Inne teksty autora

Trzy warunki spełnienia

nusia, wiersz

60

nusia, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło