Na śmierć poety Andrzej Talarek

Komentarze

Karol Ketzer
nie powinniście tego dopuszczac wcale imho

· Zgłoś · 18 lat
anonim
złymiś
A ja, panie Andrzeju radzę, żeby się Pan niezbyt sugerował oceną najniższą u Pana, bo na mój gust ktos albo zrobił na złośc, albo po prostu się pomylił. Pozdrawiam

· Zgłoś · 18 lat
Andrzej Talarek
Dziekuję za uwagi. Jednak się uczę i uwagi uwzględniam, może nie natychmiast ale one pozostają i dadzą znać o sobie.
Pozdrawiam

· Zgłoś · 18 lat
anonim
Mol
Nie widziałam pierwotnej wersji, zatem trudno mi powiedzieć w jakim kierunku podążyły zmiany. To, co widzę obecnie, jest bardzo przyzwoitym zapisem. Jest jednak coś, nad czym warto, aby pan popracował - mianowicie - nie zawsze powtórzenia "dodają" strofom, czasem sprawiają wrażenie jakby właśnie słów zabrakło. Druga sprawa - wiele razy czytam w komentarzach, że pan czerpie z komentarzy wskazówki co do własnego pisania. To wszystko fajnie, ale czas z nich korzystać, stosować, czynić tego już bardziej widoczne próby. Oczywiście o ile czuje pan taką potrzebę i sens. Ten wiersz można przedstawić jeszcze inaczej - proszę wszystko potraktować z przymróżniem oka i jako jedną z propozycji - może coś otworzy, podpowie czy też sprowokuje do szukania jeszcze innych możliwości.

śmierć poety

umarł oszczędny w słowach
najprostszych
jak życie które przeżył

zapisał brulion w kratkę

jedna strona jeden dzień
jedna kratka jedna litera

pagina strofa zeszyt myśl
znak trwanie jedność

zostawił pamięć
na listkach
na polach
w sercach

zeszyt - notes, brulion, notatnik,
kartka - pagina, stronica, listek,
życie - trwanie, istnienie, byt
litera - znak

Nie twierdzę przez to, że w wierszu "Na śmierć poety" należy koniecznie coś zmieniać lub poprawiać. Niejako przy okazji odsłaniam, że można czasem sięgać do słownika synonimów. Co to daje? - np. życie - trwanie - niby to samo, ale trwanie otwiera się także na jeszcze inne spojrzenie na samo życie - trwać to tyle co być, istnieć, i tyle co dążyć wytrwale do czegoś, co przy życiorysie poety ma swoje podwójne znaczenie, bowiem czasem oznacza także - nie odpuszczać, nie zrażać się, pisać. Pozdrawiam - :)

· Zgłoś · 18 lat
Andrzej Talarek
Sądząc po jedynej ocenie, mógłbym nieskromnie pomyśleć, że stałem się znany.
Pozdrawiam ocenowdawcę.

· Zgłoś · 18 lat
Outsider
ja w zasadzie w nic już nie wierze ale wierze w Ciebie . Dobre i takie poprostu przejrzyjscie romantyczne ... ehhh fajne no

· Zgłoś · 18 lat
tomasz
czytajac mysle o wojaczku. tekst dobry. dociera do mnie panie andrzeju.
pozdrawiam

· Zgłoś · 18 lat
Andrzej Talarek
OK. Dziękuję. Jak podkreślam, gdzie mogę, uczę się na Wywrocie pisania.
Pozdrawiam

· Zgłoś · 18 lat
Marek Dunat
no i jest ślicznie . bardzo korzystne zmiany . sam stwierdzisz z pewnościa , że wraz z ubytkiem niepotrzebnych słów przybyło wyrazu . można by pokusić się jeszcze o małe retusze, ale jest przyzwoicie . puszczam.

· Zgłoś · 18 lat
anonim
tajemna
Andrzeju wklej tutaj do komentarza ten tekst, tak jak ma wyglądać, a ja albo inny opiekun wstawimy tam, gdzie powinien być :)

· Zgłoś · 18 lat
Usunięto 2 komentarze