Literatura

Szwaczka (wiersz klasyka)

Herbert Zbigniew


Od rana pada deszcz. Będzie pogrzeb tej z naprzeciwka Szwaczki.
Marzyła o ślubnym pierścionku, a umarła z naparstkiem na palcu.
Wszyscy się z tego śmieją. Poczciwy deszcz ceruje niebo z ziemią.
Ale z tego też nic nie będzie.





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 4 czerwca 2009

Herbert Zbigniew

Inne teksty autora

Kołatka
Herbert Zbigniew
Pan od przyrody
Herbert Zbigniew
Pudełko zwane wyobraźnią
Herbert Zbigniew
Przesłanie Pana Cogito
Herbert Zbigniew
Dziadek
Herbert Zbigniew
Brewiarz I
Herbert Zbigniew
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca