Czas krawiec kulawy - Niebieskie migdały (1922) (wiersz klasyka)

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria


Czas, jak to Czas, krawiec kulawy,
z chińskim wąsem, suchotnik żwawy,
coraz to inne skrawki przed oczy mi kładzie,
spoczywające w ponurej szufladzie.
Czarne, bure, zielone i wesołe w kratki,
to zgrzebne szare płótno, to znów atłas gładki.

Raz - coś błysło jak złotem,
zamigotało zielonym klejnotem,
zatęczyło na zgięciu,
zachrzęściło w dotknięciu...
Więc krzyknęłam: "Ach! z tego, z tego chcę mieś suknię!"

Lecz Czas, jak to Czas, zły krawiec, tak pod wąsem fuknie:
"To sprzedane do nieba - cała sztuka -
szczęśliwy, kto ten skrawek widział - niech większego szczęścia nie szuka".

- To rzekłszy, schował prędko próbkę do szuflady,
a mnie pokazał sukno barwy - czekolady. - -





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
twoj stary
twoj stary 19 listopada 2018, 18:47
pierdole cie na łeb balubuza
1 335 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Inne teksty autora

Miłość

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, wiersz klasyka

Samobójca

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, wiersz klasyka

Stara kobieta

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, wiersz klasyka

Ogród

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, wiersz klasyka

Gorzka zatoka

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło