Literatura

Zawieja (wiersz klasyka)

Zagajewski Adam


Słuchaliśmy długo muzyki -
trochę Bacha, trochę smutnego Schuberta.
Przez moment słuchaliśmy milczenia.
Na ulicy szalała zawieja,
wiatr przyciskał do murów
swoją siną twarz.
Umarli ścigali się na sankach
i rzucali śnieżkami
w nasze okna.





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 4 czerwca 2009

Zagajewski Adam

Inne teksty autora

Czy chcesz płakać
Zagajewski Adam
Dla ciebie
Zagajewski Adam
Brama
Zagajewski Adam
Sklepy mięsne
Zagajewski Adam
Cisza
Zagajewski Adam
Wspomnienia
Zagajewski Adam
Ciepły deszcz
Zagajewski Adam
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca