Jak ptaki, kiedy odlatywać poczną... (wiersz klasyka)

Adam Asnyk

 

 

Jak ptaki, kiedy odlatywać poczną,
Bez przerwy ciągną w dal przestrzeni siną
I, horyzontu granicę widoczną
Raz przekroczywszy - gdzieś bez śladu giną...
 
Tak pokolenia w nieskończoność mroczną
Nieprzerwanymi łańcuchami płyną,
Nie wiedząc nawet, skąd wyszły... gdzie spoczną...
Ani nad jaką wznoszą się krainą.
 
W chmurach i burzy lub w blasku promieni,
Podległe skrytych instynktów wskazówce,
Lecą, badając wąski szlak przestrzeni.
 
Który im znaczą poprzedników hufce -
I tę przelotną grę świateł i cieni,
Jaką w swej krótkiej zobaczą wędrówce.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jowiters
Jowiters 19 listopada 2017, 14:42
Fajne
1 620 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Adam Asnyk

Inne teksty autora

Do młodych

Adam Asnyk, wiersz klasyka

Dwa spotkania

Adam Asnyk, wiersz klasyka

Daremne żale

Adam Asnyk, wiersz klasyka

Zranionym sercom..

Adam Asnyk, wiersz klasyka

Dzisiejszym idealistom

Adam Asnyk, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło