PIERWSZA SCHADZKA (wiersz klasyka)

Bolesław Leśmian

Pierwsza schadzka za grobem! Rozwalona brama.

Stąpaj pilnie!... Ucałuj ten po drodze krzak.

Czy to - ty? - Już zmieniona, a jeszcze - ta sama?

Upewnij!... Wzrok mi słabnie... Podaj dłonią znak!



Nie ma znaków! Od dawna już w nic się rozwiały!

Nie ma żadnych upewnień! Nikt nie wierzy w nas!...

Zmilkły śmiechy w ciemnościach i płacze ustały.

W pajęczynie po kątach zagnieździł się - czas...



Zejdź z drogi - ćmom i kwiatom!... Postroń się złudzeniom!...

Chyba najrzeczywistszy jest ten - siana stóg...

Czemu płaczesz? - Dla ludzi, oddanych istnieniom,

Ból nasz - ledwo jest dreszczem księżycowych smug.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 416 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Bolesław Leśmian

Inne teksty autora

W malinowym chruśniaku

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Szewczyk

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

W zakątku cmentarza

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Wyszło Z Boru Ślepawe, Zjesieniałe Zmrocze...

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Dwoje ludzieńków

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło