Do księdza Marcina (wiersz klasyka)

Ignacy Krasicki

 

 

Ludźmi zysk, bojaźń i nadzieja rządzi,
Każdy z nich własną żądzą oszukany,
Siebie nie patrzy, a o drugich sądzi.
Filozof wielki, mędrzec zawołany,
Króle, statysty, rycerze, biskupi,
Księże Marcinie, wszyscy ludzie głupi.
 
Dziwisz się temu, mój księże Marcinie?
Nie dziw się, prawda to jest oczywista,
Na tym się wszyscy oparli terminie,
A żaden z głupstwa swego nie korzysta.
Pytaj się wszystkich, jak się każdy mieni:
Wszyscy są mądrzy, a przecie szaleni.
 
Ale mi rzeczesz, że to niepodobna,
Żem się zbyt zaciekł w nieostrożnej mowie.
Weźże z nich tylko każdego z osobna,
Spytaj, a jeśli w szczerości odpowie,
Poznasz dowodnie, że z całego tłumu
On mądry; drudzy niespełna rozumu.
 
I tak, kiedy się każdy górno ceni,
Razem w błąd gruby nieostrożnie wpadli,
Własnym wyrokiem głupi i szaleni,
Wszyscy niechcący swój przydomek zgadli.
Żaden się z tego cechu nie okupi:
Księże Marcinie, wszyscy ludzie głupi.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 132 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Ignacy Krasicki

Inne teksty autora

Lew pokorny

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Dewotka

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Lew i zwierzęta

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Bryła lodu i kryształ

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Diament i kryształ

Ignacy Krasicki, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło