Cuda miłości (wiersz klasyka)

Jan Andrzej Morsztyn

Karmię frasunkiem miłość i myśleniem,
Myśl zaś pamięcią i pożądliwością,
Żądzę nadzieją karmię i gładkością.
Nadzieję bajką i próżnym błądzeniem.


Napawam serce pychą z omamieniem.
Pychę zmyślonym weselem z śmiałością.
Śmiałość szaleństwem pasę z wyniosłością.
Szaleństwo gniewem i złym zajątrzeniem.


Karmię frasunek płaczem i wzdychaniem,
Wzdychanie ogniem, Rgień wiatrem prawie,
Wiatr zasię cieniem, a cień oszukaniem.


Kto kiedy słyszał o takowej sprawie,
Że i z tym o głód cudzy się staraniem
Sam przy tej wszytkiej głód ponoszę strawie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 285 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Jan Andrzej Morsztyn

Inne teksty autora

Ad Musas

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do czytelnika

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do galerników

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do jednej

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do kanikuły

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło