Jezioro (wiersz klasyka)

Czesław Miłosz

Jezioro panieńskie, jezioro głębokie,                                                  Zarastaj sitowiem jak dawniej u brzegu,                                                 Igraj w południe z odbitym obłokiem                                                         Dla mnie, w dalekich krajach zniknionego.

Twoja panienka jest dla mnie prawdziwa,                                                 W wielkim mieście nad morzem zostały jej kości.                                 Zanadto prawidłowo wszystko się odbywa.                                        Odjęta jest jedyność jedynej miłości.

Panienka, ej, panienka. Leżymy w otchłani.                                       Nasada czaszki, żebro i miednica.                                                           Czy to ty? Czt to ja? My już za światami.                                               Żaden zegar nam godzin ni lat nie odlicza.

Żeby taka nietrwała rzecz, a razem wieczna                                      Odgadnąć przeznaczenie i los dopomogła!                                         Jesteś ze mną w literze-krysztale zamknięta.                                            To nic, że do żywej panienki niepodobna.

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
3 464 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Czesław Miłosz

Inne teksty autora

Piosenka o końcu świata

Czesław Miłosz, wiersz klasyka

W mojej ojczyźnie

Czesław Miłosz, wiersz klasyka

Ars Poetica

Czesław Miłosz, wiersz klasyka

Słońce

Czesław Miłosz, wiersz klasyka

Który skrzywdziłeś ...

Czesław Miłosz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło