Literatura

Okazy (wiersz klasyka)

Czesław Miłosz

 

Okazy nie wiedzą, że są okazami.                                                                           Bujają sobie wysoko nad łaką,                                                                                      po której pan korkowym hełmie                                                                               kroczy z siatką na motyle.

Jak przekonać motyla, że jest okazem?                                                                     O poteżny, drapieżny władco! Maharadżo!                                                    Proroku Eliaszu! Habakuku!                                                                                      Złóż swoje skrzydła na ołtarzu wiedzy!

O Bazylisso! Lady Makbet! Tytanio! Lenoro!                                                       Zamiast być tylko sobą, możesz zostać                                                  przedstawicielką gatunku,

I trwać na zawsze w rejestrze                                                                                   obok królestw, pomników i świątyń,

Razem z panem w korkowym hełmie, kroczący łąką                                               w tysiąc dziewięćsetnym roku naszej ery.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Czesław Miłosz

Inne teksty autora

Piosenka o końcu świata
Czesław Miłosz
W mojej ojczyźnie
Czesław Miłosz
Słońce
Czesław Miłosz
Ars Poetica
Czesław Miłosz
Który skrzywdziłeś ...
Czesław Miłosz
Upadek
Czesław Miłosz
Gdziekolwiek
Czesław Miłosz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca