Z "Wyzwolenia"

Stanisław Wyspiański

 

 

Chcę żeby w letni dzień
upalny letni dzień
przede mną zżęto żytni łan,
dzwoniących sierpów słyszeć szmer
i świerszczów szept i szum
i żeby w oczach mych
koszono kąkol w snopie zbóż.
Chcę widzieć, słyszeć w skwarny dzień,
czas kośby dobrych ziół i złych
i jak od płowych zżętych pól
ptactwo podnosi się na żer

...............................

Chcę patrzeć, słyszeć, jaki gwar
zielonych złotych much,
chcę widzieć, słyszeć, tężyć słuch,
jak z kwiatów spada kwietny puch,
jak lęk i groza kosi łan,
wśród ciszy pól i gór,
w słonecznym blasku złotych chmur,
na chleb na przyszły rok.
Chcę patrzeć, patrzeć, tężyć wzrok ...
I potrącać mogiły co krok.

Inne teksty autora

Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański
Stanisław Wyspiański