"PRZECZUCIE AMERYKI" (wiersz klasyka)

Apollinaire Guillaume

Dziecinko jeżeli popłyniemy do Ameryki o której zawsze marzyłem
Okrętem prującym morze Antylskie
I pod ławicą latających ryb o skrzydłach płetwach drgających od światła
Będziemy się posuwali w dół Amazonki szukając jej wróżki od wyspy do
wyspy

To zapuścimy się na wielkie gdzie zatopione są lasy
Powitaj boa dusiciela Wedrzyjmy się w wężowiska
Słuchaj to gęś ua-ua małpy ryczą ptaki dzwony
Fale Prororoca ogromne wód spiętrzenie
Bóstwo tych obszarów Andy i pampy
Dziś w mojej piersi jest morze roślinne
Miliony ścigających się i płowych baranów
Nadciągające kondory śniegi Kordylierów

O biedne wężowisko lepianko tutejsza
Kiedyż powiemy tamta wojna niegdysiejsza

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
786 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Apollinaire Guillaume

Inne teksty autora

Pożegnanie

Apollinaire Guillaume, wiersz klasyka

4.00

Apollinaire Guillaume, wiersz klasyka

"* * *"

Apollinaire Guillaume, wiersz klasyka

"LORELEY"

Apollinaire Guillaume, wiersz klasyka

"MOST MIRABEU"

Apollinaire Guillaume, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło