Ideał tłum.Jan Opęchowski (wiersz klasyka)

Charles Baudelaire

XVIII
Ideał

Nie owe mdłe śliczności z taniego obrazka,
Z których się nasz zepsuty, lichy wiek wyłania,
Nie palce do kastaniet, nóżki którym klaska
Tłum w teatrze, obudzą mego serca drgania.

Zostawiam Gavarniemu, poecie anemii,
To szczebiotliwe stadko piękności szpitala,
Bo nie ma między jego różami blademi
Kwiatu, jak mój ideał, w którym wre krwi fala.

Twej duszy, Lady Macbeth, co zbrodni wyzwanie
Rzucasz, trzeba dla serca, co jest jak otchłanie,
Różo marzeń Ajschyla, wichurą szarpana;

Lub ciebie, wielka Nocy, Michała Anioła
Córko, której spokojna a dziwna moc woła
O pieszczoty dla wdzięków godnych ust Tytana!

tłum. Jan Opęchowski


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
804 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Charles Baudelaire

Inne teksty autora

Padlina

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Albatros

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Litania do Szatana

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Oddźwięki

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Do Czytelnika

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło