Ku czci Franciszki mojej (wiersz klasyka)

Charles Baudelaire

LX
Ku czci Franciszki mojej

Nowym chcę śpiewać cię głosem,
O ty, co rządzisz mym losem,
Co wyrosłaś w sercu kłosem.

Bądź mi wieńcem opleciona,
O niewiasto uwielbiona,
Co mi zdejmiesz grzechy z łona!

Niczym z dobroczynnej Lety,
Piję z ciebie te podniety,
Które są czarem kobiety.

Kiedy mych występków siła
Wszystkie ścieżki pomyliła,
Twoja postać się zjawiła,

Podobna gwieździe zbawienia
Pośród nocy potępienia...
Los mój teraz się odmienia.

Źródło pełne cnotliwości,
Krynico wiecznej młodości,
Wejrzyj ku mojej słabości!

Co było niecne spaliłaś,
Co prostackie, ogładziłaś,
Co bezsilne, umocniłaś.

Ty, światłości w mojej nocy,
Pokrzepienie w mej niemocy,
W ręce weź mój los sierocy.

Członkom moim dodaj siły,
Wlej potęgę w moje żyły,
Aromacie duszy miły!

Oczyść mnie z grzechów swą łaską,
O niewinności przepasko,
O seraficzna niewiasto!

Czara, która tęczą błyska,
Chleb, gdzie moc zawarta wszystka,
Wino niebiańskie - Francisca.

tłum. Maria Leśniewska


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
640 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Charles Baudelaire

Inne teksty autora

Padlina

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Albatros

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Litania do Szatana

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Oddźwięki

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Do Czytelnika

Charles Baudelaire, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło