Literatura

O œwicie wzięłam Psa - i poszłam (520) (wiersz klasyka)

Emily Dickinson

O œwicie wzięłam Psa - i poszłam
Zobaczyć się z Oceanem –
Syreny z wodnych Suteren
Wyszły mi na spotkanie –

Fregaty z Pierwszego Piętra
Wycišgały Konopne Dłonie –
Bioršc mnie za Mysz wyrzuconš
Na Piach przez Fale słone –

Nie tknšł mnie Nikt – dopiero Przypływ
Podpełzł do czubka Trzewika –
Ršbka Fartucha – Paska –
Płóciennego Stanika –

Groził, że mnie pochłonie całš –
Jak Rosa, co przemoczyła
Rękaw łodyżki Mlecza –
Wtedy – ja też ruszyłam –

A on – on za mnš pełzł – o krok –
Poczułam Uchwyt Srebrny
Na Kostce – i znów Obuwie
Zalały mi płynne Perły –

Dopiero przed Statecznym Miastem –
Chłodno je widać oceniał –
Skłonił się – ze spojrzeniem Władczym –
I cofnšł się Ocean –

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca