***

Michaił Lermontow

Głos-li twój posłyszę,
Dźwięczny i słodki -
Jak ptaszek w klatce
Serce zatrzepocze;
Oczy-li ujrze twe
Błękitne, głębokie -
Nprzeciw nim serce
Z piersi się wyrywa,
I tak radośnie,
I płakać aż chce się,
I tak na szyję
Tobie bym rzucił się.

Inne teksty autora

Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow
Michaił Lermontow