Literatura

Śpiący w kotlinie (wiersz klasyka)

Arthur Rimbaud

Zakąt, gdzie śpiewna rzeka śród bujnej zieleni
Czepia szaleńczo w locie o traw dzikich kępy,
Przelśnione dumnym słońcem gór, wodniste strzępy
Srebra. Kotlina, która blaskami sie pieni.

Młody żołnierz z rozwartą wargą i odkrytą
Głową, wtuloną między modre, rośne ziele,
Śpi, pod niebem mu trawa miękkie łoże ściele,
Blady jest pod zielenią promieniami litą.

Stopy w mieczykach kwietnych wsparł. Śpi uśmiechnięty
Śmiechem chorego dziecka do sennej ponęty...
Zimno mu. Daj mu, ziemio, ciepłe sny łaskawie.

Woń twych kwiatów rozkoszą mu nozdrzy nie wzdyma:
Śpi w słońcu i na piersi jedną rękę trzyma,
Śpokojny. W prawym boku ma dwie jamki krwawe.

wyśmienity 1 głos
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
przysłano: 5 marca 2010

Arthur Rimbaud

Inne teksty autora

sezon w piekle
Arthur Rimbaud
Statek pijany
Arthur Rimbaud
Biedni ludzie w kościele
Arthur Rimbaud
Demokracja
Arthur Rimbaud
Kruki
Arthur Rimbaud
Biografia Arthura Rimbaud
Arthur Rimbaud
Pieśn najwyższej wieży
Arthur Rimbaud
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca