Literatura

Oczekiwana rozkosz (wiersz klasyka)

Tupac Shakur

 

Pocałuj mnie, Angelo, duszy mej posmakuj

Weź przeznaczenie w swoje ręce

Oprzyj się, odpręż, odchyl plecy

Reszta to już moje zajęcie

Rozchyl nogi, nie gaś światła

Żebyś mi mogła patrzeć w oczy

Gdy się będziemy kochać, obejmuj i przytulaj

Tak mocno, aż zaczniesz krzyczeć

Nie spieszmy się dzisiaj, minęło trochę czasu

Nic nas przecież nie goni

Uwielbiam jak drżysz cała, taka czuła

Na dotyk najdelikatniejszy moich dłoni

Wszelki stres zniknie w moich rękach

Mój pocałunek ból ukoi

Kochałaś się już tak szaleńczo?

Myślisz, w ulewnym deszczu stoisz

Rumienisz się? Nie trzeba, wiem, że mnie rozumiesz

Nadeszła pora, tylko się nie wstydź

Kiedyś rozpalę Twoje ciało, lecz teraz

W myślach będę Cię pieścił

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Tupac Shakur

Inne teksty autora

Bez tutułu
Tupac Shakur
Czasami płacze
Tupac Shakur
Jeśli upadnę
Tupac Shakur
Na samotne noce
Tupac Shakur
Najdroższa jedyna
Tupac Shakur
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca