Literatura

Ze spacernika (wiersz klasyka)

Miron Białoszewski

Idę, skręcam głowę do kilku gór 
Milicjanci mnie podejrzewają stoją 
w cieniu elipsy Senatorskiej 
wnikam w tyły, środki zabudów 
oglądam, oni mnie, przez nie 
wynikam oni wynikają 
ale nie jak to bywało w okrą- 
glaku (Nowotki), w tuneliku Zakroczymskiej: 
- co pan tu robi? 
- oglądam 
- teraz? 
- tak 
- to dziwne 
- śpię w dzień 
- teoretycznie to jest możliwe 
no tak tyle że mnie przy- 
łapali na praktyce stąd 
całość mojej możliwości tego

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 28 listopada 2016 (historia)

Miron Białoszewski

Inne teksty autora

Szare eminencje zachwytu
Miron Białoszewski
wywód jestem’u
Miron Białoszewski
Obierzyny (2)
Miron Białoszewski
! O !
Miron Białoszewski
Muźnięty
Miron Białoszewski
Podłogo, błogosław!
Miron Białoszewski
Przesłuchy
Miron Białoszewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca