rozstanie (wiersz)

hipiska

Kiedy rozstania nadejdzie czas
na pewno uronię łzę
- a może nawet dwie
I w niepamięć pójdą wszystkie złe chwile
a samochód odjedzie w siną dal
zostanę sama niczym ptak na niebie
I uronię łzę
- a może nawet dwie
A kiedy i na mnie przyjdzie czas
patrząc w błękit nieba
odjadę
odjadę tam gdzie jest moje prawdziwe życie
I w niepamięć pójdą wszystkie złe wspomnienia




słaby– 9 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
471 wyświetleń
przysłano: 19 lipca 2000

mała

34
1 artykuł 9 tekstów
jeszcze niedawno ukrywałam się pod ksywą "hipiska", ale dopiero niedawno przejrzałam na oczy, że rzeczywistość nie jest różowa.

Inne teksty autora

coś dla Ryśka II

hipiska, wiersz

twoja ciemna strona

hipiska, wiersz

pełna akceptacja

hipiska, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło