My i śmierć naszej sąsiadki (wiersz)

ouveq

Pełno nas w każdym kącie
stół się zastawił pod nasze ręce
jak dawniej
talerze pełne naszych modlitw
a filiżanki gorąca od spojrzeń
cicho tak cicho jest
pełno nas
choć ścianę od ściany oddziela ocean
sufit jest widnokręgiem podłogi
od kąta do kąta jedno całe życie


Głosy nam wsiąkły w oparcie fotela
zegar przestał wytykać godziny, minuty, oddechy
nie ma już kogo zaprosić na wieczór
nawet tej śmiesznej staruszki z przeciwka
śmierć ma na imię
cicha tak cicha
to w zeszłym tygodniu
pochowali ją
cicho tak cicho
jak tu


niczego sobie– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Torick 27 maja 2006, 08:33
Tekst bardzo dobry, no może poza tymi ostatnimi pięcioma wersami
521 wyświetleń
przysłano: 15 kwietnia 2009 (historia)

Tomek

37
4 teksty 1 komentarz
soba jest nieciekawa, ginie w ja

Inne teksty autora

Powrót do Edenu

Ouveq, wiersz

***

ouveq, wiersz

***

ouveq, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło