Chodnikowe rozważania (wiersz)

Airry

Tym razem ograniczyłam się tylko do kilku wielkich liter, idąc za Waszymi radami...;]

  

słowa leniwie krążące między kołami autobusów

myśli z łańcucha spuszczone w odmęt kałuży

trącane delikatnie stopami przechodniów

i całkiem uparcie wgniatane w chodnik

 

spróbuj nauczyć się oddychać

pyłem spod ich adidasów czy innych trampek firmy Nike

 

nadepnąłeś mi na twarz ale nic nie szkodzi

nic się nie stało

kupię sobie nową na skrzyżowaniu

Alei Samotnych z Ulicą Zapomnienia


dobry 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
hayde
hayde 12 maja 2008, 20:28
Nie potrafię sobie wyobrazić przechodniów, którzy DELIKATNIE trącają coś, co leży na drodze.

"spróbuj nauczyć się oddychać
pyłem spod ich adidasów" - fajnie brzmi, myślę, że Nike już niepotrzebna
Zły Miś
Zły Miś 12 maja 2008, 20:54
subtelne aż do bólu, nie bardzo mi do przypadło do gustu. Szczególnie pierwsza strofa trochę chyba jednak przesadzona. Adidasy i nike raczej na nie. Za to literówka mi się podoba: ''kupie sobie'' :D
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 12 maja 2008, 21:21
Od drugiej strofy wiersz nabrał rumieńców. Podoba mi się : )
Tylko popraw tą literówkę, bo rzeczywiście... ; P

I gdybyś mogła usunąć 'innych' w drugiej stronie. Niepotrzebne, tylko wydłuża zdanie i zatraca logikę wypowiedzi.
Zły Miś
Zły Miś 12 maja 2008, 21:28
strofie, Panie A. :)
Airry
Airry 12 maja 2008, 21:58
Literówkę czas poprawić... Ja i moja ortografia... Jak widać nawet Word nie jest w stanie jej poskromić;]. Ale słowa nie wywalę. Wiem, że burzy sens... Ale dla mnie to nierozłączna całość.
zieloneciele
zieloneciele 13 maja 2008, 12:18
byłoby całkiem ciekawie gdyby odchwaścić.
jest trochę niekonsekwencji.
trącane delikatnie i równolegle uparcie wgniatane- gdzie tu logika?
ja sobie czytam w ten sposób:

słowa leniwie krążące między kołami autobusów
myśli z łańcucha spuszczone w kałużę
trącane uparcie stopami przechodniów
wgniatane w chodnik

spróbuj nauczyć się oddychać
pyłem spod ich adidasów

nadepnąłeś mi na twarz ale nic nie szkodzi
kupię sobie nową na skrzyżowaniu
Alei Samotnych z Ulicą Zapomnienia
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 13 maja 2008, 12:20
Jakoś zieloneciele ma lepszą wizję tego... hmm.
Airry
Airry 13 maja 2008, 13:55
ua... jedyne czego nie zniose to przerabiania moje wiersza lub czegokolwiek co stworzę NAWET jeśli jest to tylko hmm :D
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 13 maja 2008, 14:00
Dobrze że bronisz! To mi się podoba : )
A ponieważ mierzi mnie jeno te 'innych' to myślę że jestem na tak dla wiersza.
zieloneciele
zieloneciele 13 maja 2008, 14:10
przepraszam. juz sie nie wtracam. napisalam tylko swoje sugestie. mi to wiele razy pomoglo. ale...Twoj wybor.
:)
ew
ew 13 maja 2008, 17:55
Co ten tekst tu jeszcze robi? Dawno powinien być na pierwszej. Ostatnią strofą mnie zadeptałaś i na długo ją zapamiętam.
Airry
Airry 13 maja 2008, 20:00
Za sugestie oczywiście dziękuję, nie przecze że często się przydają... Nie lubię po prostu przerabiania...;] "Moje- nie dam" ;]

A deptać nie chciałam...;)
Latte
Latte 14 maja 2008, 06:36
Wiersz bardzo dobry, a ostania strofa to perełka...
611 wyświetleń
przysłano: 12 maja 2008 (historia)
Airry

Airry

28 Olsztyn
2 teksty 8 prac 32 komentarze 3 teksty piosenek

Inne teksty autora

Czekając na Godota

Airry, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło