Literatura

[21.I.2008] (wiersz)

Verfoll

"to, że nie dostrzegam sensu moich obrazów w momencie, gdy je maluję, nie oznacza, że go nie mają" S. Dali

 Kropla z niesłychaną siłą

Uderzyła w spękaną ziemię

A huk, niczym fala

Zniszczył budynki i miasto

 

Stałam pośród gruzów

Wśród pożarów i śmierci

Patrzyłam na ludzi bliźnich ratujących

Nie rozumiałam, po co tyle krzyku...

 

Minuta ciszy

I zgasło Słońce


niczego sobie 2 głosy
Konkurs „Rytuały kobiet”
Opisz jeden z kobiecych rytuałów i zdobądź rewolucyjne książki!

Wywrota.pl Wywrota.pl

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
hayde
hayde 17 maja 2008, 12:27
po co po kropli przecinek? myślę, że jeśli nie ma kropek to przecinki też są zbytecznie, a już na pewno wielkie litery powinny się zmienić w małe. katastrofizm wydaje mi się, że fajnie ujęty, tylko jakoś to hmm... podrasować. "niczym" to takie słowo, które próbuje nadać tekstom podniosłości, nie pasuje mi tutaj.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 17 maja 2008, 12:45
Jak hayde, mądrze dziewczyna gada : )
Dwie literówki na dodatek.
Mi tylko gdzieś logika zginęła, gdy kropla zmieniła się w pożar ; ). Ale to nie wada, ależ skąd. Ciekawe : )
hayde
hayde 17 maja 2008, 13:00
Bo mi się wydaje, że to już inny obraz jest - gdzieś tsunami, gdzieś trzęsienie ziemi czy coś takiego... a później i tak jest koniec świata.
Zły Miś
Zły Miś 17 maja 2008, 13:47
wiersz o wszystkim i o niczym jak dla mnie. Nie jest zły, ale nie ma ''tego''
estel
estel 17 maja 2008, 18:34
kataklizm, koniec świata. nic nadzwyczajnego w przekazie, napisz tak żeby to było Twoje a nie jak z pierwszego lepszego programu informacyjnego.
Verfoll
Verfoll 17 maja 2008, 19:48
być może aż tak banalne jest moje myślenie, że wszystkie "moje" rzeczy są odbierane, jako "wszystkich"...
a, że powstają podczas "dziwnych wieczorów" których sensu potem nie pojmuję... poprawić ich nie dam rady:)
pozostaje próbować:)
estel
estel 17 maja 2008, 19:53
fantastyczne podejście :) czekamy!
E 17 maja 2008, 22:06
"huk niczym fala"--> IMO "niczym fala" niepotrzebne tutaj. Z fizycznego punktu widzenia dźwiek to też fala;), a osobiście nie widzę tutaj miejsca dla tej frazy.
Poza tym kilka innych miejsc też jak dla mnie "do odchudzenia". Np.: "budynki i miasto", zostawiłbym jedno z nich, najlepiej to drugie.

I jeszcze "pośród"-"wśród" na moje za blisko siebie.


trzy ostatnie wersy: moim zdaniem najlepszy fragment wiersza. Tutaj się katastrofalizm ujawnia w pełni, z jakąś nutką zaskoczenia do tego.
Marek Dunat
Marek Dunat 18 maja 2008, 10:39
sie tu nie wtrącam , choć po przeczytaniu sie mi zdało ciekawie.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 18 maja 2008, 11:01
No i na Ciebie czekałem. Niechaj reszta wywrotowców oceni tekst.
zieloneciele
zieloneciele 18 maja 2008, 11:09
hmmm...poprawnie pewnie.ale nie porywa, nie zatrzymuje. takie sobie sprawozdanie...
filozofkazAbdery 29 grudnia 2012, 15:55
Tego typu wiersze już powstały (rok 45, narodził setki takich wierszy), forma, tematyka- jest znana. Zabrakło konsekwencji interpunkcyjnej, nie wolno o tym zapominać po wyrazie- "ludzi", proponuję postawić przecinek.
przysłano: 17 maja 2008 (historia)

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca