Ewmacako (wiersz)

Narcyzy, ja, Ewa

wszystko z kapelusza

Trąbka pomysłu dupeczka

zachwycona kiepskimi problemami

Jajo sflaczałe idzie spać za nijakimi

Drzewa z trudem taboretują pościel

 

Słońce oczko zamyka ślepe

a drzwi piszą lampkę nocną w dzień

Brat pochwali mnie to wszystko tablicę

nie zamaże tamtego

 

Być jestem kiedyś czy

człowiek który dno pół

 

powstać dupa w głowie majaczy

zastać okiem całość albo

brać napełnić słone spouchwalenie

 

Stać się kurwa niepojetym czym

zostać usranym pokój miłość

 

Boże zielono mi się porobiło

pierdoła papierkiem czas roboty

niebiesko-analny strzał złoty

 

koniec prawdopodobiestwo dada

izm tramwaj

 

i chuj

 


słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 21 lutego 2009, 07:45
w stylu : wykrzyczałem co mnie boli,a głownie boli mnie dupa:)))
Jacek
Jacek 21 lutego 2009, 09:57
Toś się wygadał...nieźle
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 21 lutego 2009, 10:20
no i mnie się nie podoba. lubię, gdy obrazy do czegoś prowadzą.
nied
nied 21 lutego 2009, 12:03
toż to puenta jest znakomita :D
postmoderne
postmoderne 21 lutego 2009, 13:49
Dadaizm? To było dawno i nieprawda.
Mogę pożyczyć "Wykłady z polskiej składni", jeśli to pomoże.
nied
nied 21 lutego 2009, 13:54
Jak było to nie może być nieprawda :D
Jacek
Jacek 21 lutego 2009, 21:54
toz do dadaizmu to daleko temu tekstowi. Sama 'inność' nie nadaje imion tak zacnych.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 22 lutego 2009, 10:57
ja nie wiem czy dadaizm można było kiedykolwiek zacnym zwać
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 22 lutego 2009, 11:31
Punk rock... wiersza nie znalazłem.
estel
estel 22 lutego 2009, 12:52
Ojoj. Żeby tu chociaż była mantra jak "pierdolona era techno".
Nie nazwałabym tego dadaizmem uświadomionym. Raczej przypadkiem. Do pomachania głową, ale wierszem to nie jest.
Usunięto 1 komentarz
626 wyświetleń
przysłano: 20 lutego 2009 (historia)
Narcyz

Narcyz

33 Legnica
4 teksty 1 komentarz

Inne teksty autora

Sruje się nie kreskóje

Narcyz, wiersz

Zlewki

Narcyz, wiersz

Historia o dwóch złotych

Marcin Kijowski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło