zakład /pierwszy dla odbywających karę raz/ (wiersz)

mercan

zbyt wielu rzeczy nie wiem o bogu żeby nie mieć w nim wroga

 

jeśli czuję opór to między żebrami raz w roku w drugim

tygodniu grudnia kiedy świat otwiera żyły i wybucha światło

 

szybsze od kropli są myśli o księżniczce uwikłanej w noc

co noc

więzienie dookoła jedyna woda której nie mogę przepłynąć


niczego sobie+ 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski 13 kwietnia 2009, 20:04
Płodowej nie możesz przepłynąć, czy złotej?
modliszqa
modliszqa 14 kwietnia 2009, 14:56
więziennej <foch>
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 16 kwietnia 2009, 10:30
Hej hej hej! Toż to dobry wiersz!
modliszqa
modliszqa 16 kwietnia 2009, 14:19
uf, bo myslalam, ze tylko mi się podoba :D
p 16 kwietnia 2009, 18:31
no to jest wiersz!
mercan 16 kwietnia 2009, 22:34
Jarosław: jasno napisane, czego nie mogę
modliszq: właśnie
Pan A: dziękuję
modliszq: dziękuję
vaka: dziękuję
pozdrawaim
440 wyświetleń
przysłano: 12 kwietnia 2009 (historia)

mercan

37 z miasta
3 teksty 2 komentarze

Inne teksty autora

Przewiń taśmowy

mercan, wiersz

cel: miałem wiele

mercan, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło