...... (wiersz)

gota

ból schowany w kieszeni
obojętnie rzucony
z błotem
bez zieleni
otumaniony gorzkim smakiem
wspomnień deszczowych
porą roku moją
porą 'śmiercią' zwaną
i luksusowym płaczem
jak na zawołanie wypełniony
topi sie w swoim rozmiarze
ginie w martwej dłoni
i w blasku słońca sieje ziarnka
swoich
i nie swoich
udręczeń i kęsów

słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
390 wyświetleń
przysłano: 23 marca 2001

gota

34
3 teksty

Inne teksty autora

x

gota, wiersz

śp. JA

gota, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło