Literatura

Mętnie (wiersz)

Jan Pradera

Zapętliłem się, a przecież
wszystko tak przejrzyste
ocieranie się światów, ciepłe pływy uniesień 
nurty rzek buntowniczo bystre

 

Zapętliłem się w duszy
czuję ludzki niepokój 
przed powietrzem co głazy ukruszy

 

Zanurzony w dostojnym
odpływaniu obłoków
W szumie fal który dawno ogłuszył

 

Sięgam wstecz rdzą pamięci 
gdzie dostrzegam spowite polnym zielskiem 
dni bosych spacerów

 

Gdy marzeniem dotknięty
uciekałem w najczystsze- niepojęte 
połacie orderów

 

Lecz upadły marzenia
pasje toną wciąż stadnie 
jeszcze żądza czasami uraczy

 

Krew zdusiła złudzenia
marionetki paradnej 
tak pragnącej swe szlaki wyznaczyć

 


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 7 kwietnia 2013, 17:13
Morowe powietrze . Wszyscy jesteśmy marionetkami - nie wiem tylko , co za demiurgi pociągają za sznurki zza kulis .

[ w sumie słowo "morowe'' tez może być na upartego wieloznaczne - tak samo ,jak zwrot "do grobowej deski" i jeszcze parę innych zwrotów - np. , że coś jest mętne . Tytuł "mętnie" jest ... "mętny" . Dopisałbym chętnie jeszcze coś o Hitlerze i o sądzie włoskim w Rzymie , ale ugryzę się w jęzor . A ciepełko to i gófniane też jest . Nie wiem , nie wiem dlaczego ludzie odbierają przymiotnik "ciepłe'' jak coś jednoznacznie pozytywnego - dla mnie wcale nie jest to określenie ani jednoznaczne , ani pozytywne . ]
Mithril
Mithril 7 kwietnia 2013, 17:57
"Sięgam wstecz rdzą pamięci
gdzie dostrzegam spowite polnym zielskiem
dni bosych spacerów"

..............................rodzynek arcybełkotu z papki "pragnącej swe szlaki wyznaczyć"
abojawiem 7 kwietnia 2013, 19:20
jeśli się tylko nie pogubić
Jan Pradera 7 kwietnia 2013, 19:40
Panie mithrill jak zwykle ostro, ale to dobrze, jeżeli kiedykolwiek napisze pan coś pozytywnego pod moim tworem to będę mógł umrzeć spokojnie :)
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 7 kwietnia 2013, 21:12
"spowite zielskiem dni bosych spacerów" - bardzo na tak.
Jan Pradera 7 kwietnia 2013, 22:10
Panie Tomku przepraszam za nierozumność, ale tak na chłopski rozum podobało sie cy nie ?
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 7 kwietnia 2013, 23:45
Szczerze ? Tak szczerze to nie wie wiem ... bo jedne fragmenty tak , inne nie - chyba można czasem nie móc się zdecydować ? Rozdwojenia mam różne , proszę nie pytać mnie ,co jest dobre - ja naprawdę nie wiem , dzisiaj mi się zdaje , że wiem, a jutro już znowu , że nie wiem i tak całe życie ... w sumie balansuję na pograniczu pychozy , a tacy nic sensownego nie doradzą
Jan Pradera 7 kwietnia 2013, 23:49
można, a nawet trzeba tak dla równowagi :)
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 7 kwietnia 2013, 23:55
Czasem mam ochotę krzyczeć : "Ludzie powiedzcie wreszcie , czy ja zwariowałem do końca , czy jeszcze nie ? A może to już wszyscy są szaleni ?" Np. 20 lat temu wsród ludzi powiązanych w jakiś sposób z różnymi subkulturami kontrkultury nie do pomyślenia było mówienie sobie na pan-pani - czy zegar świata cofnął się do 1913 roku , czy nie wiem jeszcze , co ?
Jan Pradera 8 kwietnia 2013, 00:02
Krzyk jest już oklepany, szeptem dobrze wymierzonym można zdziałać więcej
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 8 kwietnia 2013, 00:11
No to moje rendery są takim rodzajem kodowanego szeptu - ale niewiele zdziałały , widocznie za ciche . Ale to nieważne . Nie będę ich zmieniać , bo wtedy już byłyby nie moje .
Mithril
Mithril 8 kwietnia 2013, 06:36
"Jan Pradera wczoraj, 19:40
Panie mithrill jak zwykle ostro, ale to dobrze, jeżeli kiedykolwiek napisze pan coś pozytywnego pod moim tworem to będę mógł umrzeć spokojnie :)"

kolejna, książkowa wręcz odpowiedź/riposta jednostki o zaniżonym poczuciu własnej wartości, która tylko w taki sposób może załatwić sobie "autogłaski"

a swoją drogą to ciekawe, jak niewiele trzeba w obliczu frustracji i bezradności, aby "poprawić" - choćby wirtualnie - sobie nastrój

"(...)jeżeli kiedykolwiek napisze pan coś pozytywnego pod moim tworem to będę mógł umrzeć"
no i widzę też pewnego rodzaju analogię powiązaną z jednym, z "przyklaskujących", ale jak już wspomniałem: "niewiele trzeba"...
przysłano: 7 kwietnia 2013 (historia)

Inne teksty autora

Niedoczas
Jan Pradera
Abulia
Jan Pradera
Bozon Higgsa
Jan Pradera
Odwaga
Jan Pradera
Wyrocznia
Jan Pradera
Letarg
Jan Pradera
Alienacja
Jan Pradera
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca