20 lat Wywroty

o.n.a. (wiersz)

kachusia

prosze nie sugerować się tytułem, tu nie chodzi o zespół ( i znowu ciekawe ujęcie tematu - przyp. Szluger)
Zrobiłaś z mojego życia gówno!
Obsmarowałaś nim wszystkie ściany.
A tak Cie kochałam...

Twoje usta, piękne, jedwabiste, pomalowane bordową szminką, całowały moje ciało
Całe, od paznokci u nóg aż po końce moich włosów
Głaskałaś delikatnie dłońmi moje nogi, brzuch, twarz

Gwałciłaś palcami
Gryzłaś piersi

Podobało mi się.

Zmusiłaś mnie do wyssania wszystkich soków z Twojego ciała
Zmusiłaś mnie - spodobało mi się


Potem mnie zostawiłaś.
Nazwałaś dziwką.
Spoliczkowałaś.
Na koniec pomalowałaś paznokcie czarnym lakierem.

Wyjechałaś, aby szukać innej kochanki.
Następnej zmarnujesz życie,
ona Cie pokocha a Ty nazwiesz ją dziwką i odejdziesz...
...jak ode mnie odeszłaś.

1
fatalny
4
słaby
3
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
słaby+ 8 głosów
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
379 wyświetleń
przysłano: 6 sierpnia 2001

marleyka

36 lat
3 teksty 7 komentarzy
spokojna, opanowana, no chyba, że emocje wezma górę

Inne teksty autora

pisarz

marleyka, opowiadanie

ta noc

kachusia, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło