ta noc (wiersz)

kachusia

zostań tu
mrok juz pokrył ziemię
jednak blask świec odsłania rysy twarzy
ciepłe spojrzenia spotkały się
aby złączyć swą moc tajemniczości
napięcie rośnie
by ostatnie chwile niewinności zapamiętać na zawsze

jesteś blisko
z każdym dotykiem czujesz jak drży me ciało
usta płoną z pragnienia
chcą w ciepłym oddechu odkryć największy dar miłości

dziwny ogień rozpala nas
jeszcze nigdy nie był tak przyjemny
zaraz razem spłoniemy
aby dusze mogły pozostać wolne od grzechów świata
lecz teraz rozkosz żyje w naszych umysłach i ciałach
odkrywamy wielki świat marzeń
a ja w swym sercu odkrywam szczęście

pod zasłoną ciemności spotykają się nasze dłonie
usta kolejny raz pieczętują przyżeczenie jedności
księżyc powoli staje się senny
niezwykła noc odpływa pozostawiając tlyko wspomnienia
pośród dźwięków ostatniej pieśni
płoniemy
a dusze tańczą
umieramy
a dusze tańczą...

niczego sobie 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
506 wyświetleń
przysłano: 10 sierpnia 2001

marleyka

38
3 teksty 7 komentarzy
spokojna, opanowana, no chyba, że emocje wezma górę

Inne teksty autora

pisarz

marleyka, opowiadanie

o.n.a.

kachusia, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło