Miecz (wiersz)

Finbill

Ten opowiada o pewnej broni... =)
Zimny metal, wysydzany kryształem
Cudny wyrób, tak sądziłem gdy go do ręki brałem
Wygrawerowane na klindze ma miano
Na które zasłużywszy, krwią je opłacano...

Morderczy śpiew stali, w powietrzu nabrzmiewa
Czy broń tak okrutna, skrupuły też miewa
Wykuta w kuźniach gorących
Hartowana w wodach chłodzacych...

Broń ciężka, bezlitosna, wspaniała
Rok cały w hartowniach leżała
By potem wojownik okrutny, krew przelewał
Czy on również skrupuły miewał?

słaby 15 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
finbill 9 kwietnia 2002, 18:23
Heh. Niedopuszczny do publikacji?
finbill 9 kwietnia 2002, 18:23
Heh. Niedopuszczny do publikacji?
netah 7 sierpnia 2002, 16:23
wszystkie pytania retoryczne, brak rytmu, brak chęci dalszego czytania po pierwszej strofie- pomimo tego, że pierwsze dwa wersy mogły zapowiadać rzadko ostatnio spotykaną szekspirowską manierę... nie mam żadnych skrupułów=> fatalny
AandT 8 sierpnia 2002, 01:33
Bardzo niedobry.
Slowo fatalny zle mi sie kojarzy.
Przepraszam Autorze - to jest wierszoklectwo.
dzarro 8 sierpnia 2002, 10:13
Wiersz oceniłem jako "przeciętny". Mimo, że nie jest dobry - to nie odbiega moim zdaniem od legionu innych tekstów na witrynie, przy których wielu komentatorów dostaje orgazmu. Nie należy zapominać, że autor ma dopiero 14 lat. W tym kontekscie wierszyk można potraktować jak ćwiczenie stylistyczne, które znacząco odbiega od typowej ckliwości i pseudokontestacji znanej z wielu wczesnolicealnych płodów.

PS. Retoryczne pytanko do netah'a. Maniera szekspirowska w poezji polskiej??!! Nie przyleciałeś przypadkiem z innej planety?
netah 8 sierpnia 2002, 10:55
1. ćwiczyć stylistykę można na kartkach, które lądują w koszu
2. nie mieszajmy sexu z krytyką
3. nigdy nie patrzę w akta autora przed oceną- wiersz to wiersz, to on ma być skomentowany a nie życiorys autora i jego fascynacje Conanem Barbarzyńcą, czy innym Kain'em
4. jestem stąd
dzarro 8 sierpnia 2002, 14:11
Ad. 1)99% ludzi piszących i publikujących wiersze przez całe życie "ćwiczy stylistykę" - bez żadnych widocznych rezultatów. W Polsce pisze ponoć 400 tys ludzi. Już widzę te góry zmarnowanego papieru. Inetrnet spełnia pod tym względem cenną, ekologiczną funkcję.
Ad2) Komentarz internetowy to jeszcze nie krytyka literacka. Ta ostatnia jest natomiast pełnoprawną odmianą literatury. Nie wyobrażam sobie literatury wykastrowanej, tak samo, jak nie wyobrażam sobie wysterylizowanej krytyki.

Oczywiście: wierszyk pt. "Miecz" ma wyraźne niedostatki hormonalne...
Wyzwolony 9 sierpnia 2002, 16:45
do netaha: jednak warto wziac pod uwage wiek autora. tzn. gdyby cos takiego napisal, dajmy na to, 20-latek, odbior MUSIALBY byc inny.

a tak jeszcze sobie mysle: jedni fascynuja sie robertem howardem (dobrze pamietam? ten od conana), inni gombrowiczem. bedziemy wartosciowac?
KRZYK 9 sierpnia 2002, 22:13
Dokąd zmierzasz wywroto?
Tabu 9 sierpnia 2002, 23:58
A ja jednak powinnam podziękować autorowi. Choćby za to, że teraz BARDZO wyraźnie widzę jak strasznie da się pisać, i że nieraz mieliście rację "rzucając kamieniem". Tylko.... kto to dopuścił do publikacji???Innych grzechów nie pamiętam i wcale nie żałuję...
netah 10 sierpnia 2002, 07:23
do wyzwolonego: jeśli wiersze zaczniemy oceniać przez pryzmat wieku, środowiska, warunków klimatycznych <flood> to gdzie będzie wtedy poezja? i pewnie nie obeszłoby się bez kategorii wiekowych które mogą prezentować określony poziom wyrażony w %. Takie analizy można tworzyć dla tomiku, lub antologii- wtedy jest podstawa by powiedzieć coś o autorze, jego drodze, i ostatniej formie przekazu- ale dla jednego wiersza to jest zwykłe błądzenie po omacku, gdyż wiek jest tylko jedną z kategorii jakie można by wziąźć pod uwagę.

I nie będziemy wartościować- sam w dalszym ciągu wracam czasem do wcześniej wymienionych pozycji, ale to nie powód by o tym pisać, a jeśli już to niech to prezentuje poziom czytelni
Wyzwolony 10 sierpnia 2002, 12:30
netah: a ja tak sobie mysle: wielcy poeci nie pokazuja zazwyczaj swiatu swoich wypocin z okresu podstawowki. trudno odkopac jakiekolwiek wiersze jakiegokolwiek poety sprzed, powiedzmy, 18 roku zycia. pozostaje ich slodka tajemnica, jak grafomanskie byly. chociaz masz racje, ocenianie poprzez wiek moze prowadzic do szufladkowania i wymyslania dalszych kategorii i podzialow
Ish L. 10 sierpnia 2002, 19:22
No cóż...

Isha www.enea.any.pl
ponownie 12 sierpnia 2002, 23:29
NADCHODZI GRUPA
+++PONOWNIE++++
NADCHODZI GRUPA
+++PONOWNIE++++
NADCHODZI GRUPA
+++PONOWNIE++++
irisHma 13 sierpnia 2002, 15:58
wszystkie rymy kojarzą mi się z takim oto taktem : tratata bum, tratata bum...jakby ktoś sylabizował poezję. Ech...
junihnio
junihnio 29 grudnia 2003, 19:57
Nie wiem czemu tak nisko Ciebie ocenili bo wiersz jest dobry
junihnio
junihnio 29 grudnia 2003, 19:58
Nie wiem czemu tak nisko Ciebie ocenili bo wiersz jest dobry
539 wyświetleń
przysłano: 6 sierpnia 2002

finbill

31
2 teksty 4 komentarze
Jestem 'interesującym' człekiem. Albo jak nazywają mnie w klasie: 'Jestes pozytywnie zakręcony'.

Inne teksty autora

Zima

finbill, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło